Przejdź do głównej zawartości

Paula Hawkins - Dziewczyna z pociągu






            Dziewczyna z pociągu, kobieta z problemami


          Czy można poznać kogoś nie zamieniając z osobą ani jednego słowa ? Czy gesty, mimika twarzy i obserwacja codziennych rytuałów są w stanie przybliżyć Nam czyjąś naturę ? Wyobraźcie sobie, że istnieje na świecie osoba, która nadała Wam osobowość wykreowaną we własnej wyobraźni. Macie imię i cechy charakteru, być może całkowicie odmienne od Waszych prawdziwych. Wie jaki jest Wasz ulubiony kubek i jaką kawę z niego pijecie. Zna Was, obserwuję, darzy sympatią albo nienawiścią. Jednak Wy nie macie pojęcia o Jej istnieniu. "Nie znasz Jej, ale ona zna Ciebie".
   

         Rachel, tytułowa bohaterka, codziennie pokonuję tą samą trasę. Zna szereg domów, które mija i semafor przed którym zatrzymuje się pociąg, chociaż nie musi. W jednym z domów mieszka dwoje ludzi, którzy oczami Rach wiodą idealne życie. Mają dokładnie to, o czym ona marzy. Według Niej są idealną parą. Tylko czy naprawdę są i czy Rachel nie próbuję zobaczyć w Nich siebie z mężem sprzed paru lat ? Wyimaginowane szczęście burzy moment, kiedy pasażerka widzi coś, co wprawia Ją w osłupienie. Zauważa chwilę, która wplątuje Ją w nieprzewidywalną intrygę pełną koszmarów. Przeszłość wraca by z podwójną siłą wedrzeć się w teraźniejszość.



       Paula Hawkins przedstawia Nam w powieści kobietę pełną kompleksów, pozbawioną całkowicie pewności siebie. Rachel jest zagubiona, niepogodzona z przeszłością. Wciąż ma w głowie mężczyznę, który ułożył sobie życie z inną partnerką. Wydarzenia z dawnych lat wpędzają Ją w problemy z alkoholem. Z takim rodzajem nadużycia spotykamy się coraz częściej. Tłumaczymy sobie albo innym, że to tylko dla towarzystwa. Przecież to jedno piwo, a od niego nie można się uzależnić. Otóż można. Wszystko ma swój początek. Najpierw pijesz dla towarzystwa, później od Niego uciekasz, żeby nikt nie przyglądał Ci się oskarżycielsko. Oczywiście nie popadajmy w paranoję. Nie każda butelka wina kończy się odwykiem. Jednak granica jest cienka, a za Nią czają się najczarniejsze z demonów. Promile osłabiają psychikę człowieka. Pod wpływem stajemy się podatni na sugestie, o wiele łatwiej Nami manipulować. Pisarce, oprócz stworzenia wciągającej fabuły, udało się wyciągnąć problem, na który powinniśmy częściej zwracać uwagę. Nie przymykajmy oczu, gdy kolega siódmy raz w tygodniu jest na kacu.

      Powieść zdecydowanie warta uwagi. Charyzmatyczne postaci i pomysłowe połączenia między Nimi. Moim zdaniem, wbrew opinii wielu, nie należy do tych przereklamowanych.


        
       
       
   



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jakub Ćwiek - Drobinki nieśmiertelności

Amerykańskie serca

O jesiennej aurze słów kilka

                     Mimo, że jeszcze kalendarzowo to lato jest, pogoda bezczelnie się tego wypiera. Uparła się, że jesień chce i słońca nie pokaże. I męcz się człowieku z ciągle mokrymi włosami,   bo oczywiście ostatnią rzeczą, o której pamięta się o 7:17 jest parasolka. Przychodzisz na przystanek i się zaczyna akcja właściwa: dzieci płaczą, że pada, matki złe, bo pada i dzieci mokre, a Ty słuchasz tego i myślisz tylko o tym, że mogłaś wziąć L4, pić kawę i czytać coś innego niż rozkład autobusowy. No ale trudno – do pracy trzeba iść, książki same się nie kupią. Swoją drogą, to byłaby piękna sprawa ! „Pani doktor, ja to czuję, że mnie niedoczytanie rozkłada. Skupić się na niczym nie mogę, wszędzie tylko te okładki kolorowe widzę. Myślę, że tylko tydzień zwolnienia mógłby uratować moje życie !”.

Fabrice Midal - Odpuść sobie i żyj

Worek indywidualistów